piątek, 21 maja 2010

ZAKŁADKI DO KSIĄŻEK ;]






















































Róża jest oczywiście piękniejsza , więc dam ją mami , w Dniu Mamy .
Co do palm , to również już mają swoje przeznaczenie ,
lecz jeszcze muszę doszyć mały dodatek , ale to następnym razem . Pozdrawiam serdecznie:}





wtorek, 4 maja 2010

ZABAWA PODAJ DALEJ - ZAPRASZAM :)

Zapisałam się u Tuśki do zabawy "Podaj dalej", oto jej zasady:

1. Musisz mieć własnego bloga

2. Pierwsze 3 osoby, które pod tym wpisem umieszczą komentarze dostaną ode mnie mały ręcznie robiony upominek, który wyślę w ciągu 365 dni

3. Ty organizujesz taką samą zabawę u siebie i dajesz szansę 3 kolejnym osobom na prezent u siebie

4. Każdy blogowicz może 3 razy uczestniczyć w takiej zabawie.

Zapraszam serdecznie :)
Pozdrawiam

sobota, 1 maja 2010

Wiosenne kwiaty :)

Kwiaty to taki wdzięczny temat.
Nie tylko pędzlem, można je równierz igła i nitką namalować. Pomysł na ich wyszycie jest równie fajny. Choć nie mam ich w ogrodzie, to za to będę miała w domu, zawsze piękne - wiosną, latem , jesienią i zimą.
Jeszcze tylko oprawa i ściana w korytarzu czeka :)))))

Pozdrawiam ciepło.

wtorek, 30 marca 2010

MALEŃSTWA CIĄG DALSZY






Wcześniejsze maleństwa powędrowały do przedszkola na kiermasz,więc musiałam uszyć sobie swojego malutkiego zajączka.Jej już chyba nie oddam:}

niedziela, 21 marca 2010

MOJE MALEŃSTWA!



One tez jadą do przedszkola.Mam tylko nadzieje ze się spodobają i nie narobie obciachu tymi zajączkami.
To na dzisiaj kończe i cieplutko pozdrawiam trzeba zrobić sobie kawkę i wyjść na podwóreczko.
paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa



ALE JAJA }}}}}}}}}}}


Teraz są w modzie jajka na patyczkach.Ja juz mam.Długo się nimi nie naciesze, gdyż również wędrują do przedszkola.Na kiermasz.

WIELKANOCNY STROIK


Udało mi się namówić braciszka,ktory jest stolarzem na zrobienie stojaczka.Bardzo jest mi potrzebny .Stroiczek powędruje do przedszkolka gdzie chodzi moj synuś.
Mam jeszcze kilka stojaczków, ale musze je jeszcze wyszlifować i posklejać ,gdyż brat nie ma czasu. Zrobił mi je w stanie surowym,ale za to będe miała co robić w poniedziałek.pozdrawiam