poniedziałek, 18 lipca 2011

W Leniuchowie :}

Witam cieplutko :}
Odstawiłam na chwileczką krzyżyki i wzięłam się za szycie.Dawno już nic nie szyłam,nabrałam ochoty na małe co nieco.Więc powstało troszkę tildy i malutkie,malutkie zajaczki.Mierzą sobie 12,5cm.Brakuje im jeszcze kułeczek.Posłużą jako breloczki.


Po raz pierwszy w pełni,jestem zadowolona z włosków.Te wyszły super.
Zawsze miałam problem,jakie włoski i jak przyszyć.

U tej panienki,równie fajnie fryzurka się prezentuje.
Warkoczykowy, koczek.

Oraz królisia w dżinsowej ogrodniczce,z wyszytą różyczkąTo by było na tyle.Trzymajcie się cieplutko.Gąrące pozdrowionka.


poniedziałek, 27 czerwca 2011

Witam cieplutko :}

I jak to u mnie bywa,troszkę czasu musi upłynąć.Ale jestem i bardzo się cieszę,oraz serdecznie pozdrawiam,tych,którzy o mnie nie zapomnieli,i zaglądają na mojego bloga.Bardzo dziękuję.Jest mi zawsze miło i jestem zaskoczona,waszymi ciepłymi komentarzami.
Poczyniłam metryczkę dla synusia koleżanki,i obrazeczek dla mnie.

Metryczka:


I obrazeczek:

Nie wiem jak Wam, ale mi się bardzo podoba,i wyszyje sobie jeszcze jeden z tej serii.
Jeszce raz serdecznie i cieplutko pozdrawiam,oraz życzę upalnych urlopów.

środa, 18 maja 2011

WRÓŻKA :}

Jak ten czas szybko leci.Już dość sporo minęło od ostatniego wpisu.Jednak staram się zaglądać tak na chwileczkę.I bardzo Was wszystkie podziwiam,za ogrom prac,które tworzycie.Ja teraz więcej czasu spędzam na ogródku z dzieciakami.Choć nie zawsze zostawiam komentarz,to i tak przynajmniej co trzeci dzień zaglądam.I wiem również od Darsi,co tam w trawie piszczy.

Wyszyłam wróżkę dla Martusi.Takie było zamówienie
Bardzo serdecznie pozdrawiam i życzę upalnych dni.
Takie lubię najbardziej.

czwartek, 14 kwietnia 2011

TAKIE TAM,RÓŻNOŚCI :}

Witajcie kochani.Bardzo bardzo tęskniłam.Nareszcie mam troszkę wolnego,i mogę cosik napisać,za prezentować kilka nowości,które poczyniłam.Swoją nieobecność,usprawiedliwiam choróbskami.Prawie cały miesiąc.Po kolei każdy.Przez całą zimę nie chorowaliśmy,aż tu nagle masz ci los,wirusownia.Oczywiście wszystko wyleczone.Prawie.Jeszcze kilka chrosteczek ospowych .Tak tak,ospa przy wędrowała do nas z przedszkola.Totalna epidemia.Każde dziecko.A,co by było śmieszniej,to tyle co mój Robercik wyzdrowiał,i po dwóch dniach w przedszkolu oczywiście wirus,ospa wietrzna.I tak już drugi tydzień z wiatrówką,a w sumie trzeci bez wychodzenia na powietrze.Ale od poniedziałku już do szkoły ,brakuje mi pomysłów na zajęcia z 5latkiem.Wszystkie bloki,ciastoliny i farbki się pokończyły.Mnie nie ominęła.Wręcz przeciwnie przez 5 dni miałam w dzień 38gorączki ,a wieczorami 40.Do tego straszny,straszny kaszel.I tak nas pozamiatało że ho,ho.Nareszcie jest ok.i dochodzimy do siebie.A na dodatek porządki wiosenne,przed domem i na ogródku,oraz kapitalny remont nowego domku.W którym zamieszkamy.Czasami tak szybciutko zaglądałam,na wasze posty.Aż zazdrościłam,tylu pięknych rzeczy.Każda ma jakiś oryginalny i niepowtarzalny pomysł.Pięknie popatrzeć na Wasze dzieła-rękodzieła:}.Kilka różności udało mi się zrobić i czas pokazać.Ale,proszę z przymrużeniem oka,bo zdjęcia wcale mi nie wychodzą,tak jak bym chciała.
Zaczne od metryczki :
Nastepny w kolejce,wiosenny obrazek:
Zakładeczki:
Poduszeczka:

I przedświąteczne jajeczka:



Więc to by było na tyle.Mam malutką nadzieję,że o mnie nie zapomniałyście.Ja osobiście uwielbiam Was wszystkie.Tak szczerze pisze bez ściemy.Postaram się,jak najczęściej o komentarze pod waszymi postami. A na pożegnanie,bardzo serdecznie i gorąco pozdrawiam i do następnego.BUZIAKI PAPA

czwartek, 17 lutego 2011

KRÓLISIE :>

Sezon na królisie rozpoczęty.Dziewczyny robią tak cudne,że moje to się chowają,tym bardziej,iż rozmiarowo są maleństwami.Ale jestem zadowolona,lepiej mi się je szyje niż śpiochy.A braki materiałowe, pozwalają tylko i wyłącznie na coś mniejszego.Więc za prezentuje trzy panienki,plus parka:
Nr. 1;

Nr. 2:

Nr. 3 ;



A teraz ,parka.W biało czerwoną krateczkę:
taaaaaaa daaaaaaaaam:

Ciekawa jestem,czy i wam się spodobają.Tak mało skromnie,ale czuję po kościach,że coraz lepiej idzie mi to szycie.

P.S.

Bardzo,bardzo dziękuję za odwiedziny :}

wtorek, 8 lutego 2011

SŁODKI JASNY RÓŻ

Uszyłam tildke.Miał być śpioch,jak ciałko wskazuje,ale jeszcze wersji damskiej,u mnie ze śpiochów nie ma,znaczy się nie było.Obecnie jest, poniżej zerknijcie jak się prezentuje.Osobiście jest moją ulubienicą.Troszkę gadżetów posiada.Takie małe co nieco.Serduszko i malusieńką łudeczkę:

Milutko się żegnamy.Idziemy nynać.Przyjemnie miłego wieczorku.I pozdrowionka :>

poniedziałek, 31 stycznia 2011

RÓŻNOŚCI

Więc,obrazek na urodzinki,dla Prze kochanej Alusi.
Różyczka z Tildowej książki.
I woreczki.





Nie mam pomysłu co do różyczki.Może w najbliższych dniach coś wymyślę.